|
Archiwum
|
niedziela, 16 listopada 2008
wspaniale, jak tylko tak mozna to wyrazic słowami słodycz rozkoszy, namiętność uniesienia miłość przekracza wszelkie granice
wtorek, 28 października 2008
cel zamierzony?
czy jak juz osiagnie sie zamierzony cel, osiąga się spokój satysfakcję, czy wręz przeciwnie, dązy i drązy się dalej by to polapszyc lub w ostatecznosci zmienić? czy faktycznei wyolbrzymiam problem, czy go poprostu sygnalizuje?
poniedziałek, 20 października 2008
lover'sowe
"... pragną ujrzeć to, co niewidoczne, patrzeć na to, czego inni nie dostrzegają, chwycić to, co nieosiągalne, i umieć to, czego inni nie potrafią ..."
W Paryżu zakochani kochają po swojemu. To jest piękniejsze od najpiękniejszych dni. To czyni wiosnę, a wiosna miłość".
Podróż przecież nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do mety. W rzeczywistości zaczyna się dużo wcześniej i praktycznie nie kończy się nigdy, bo taśma pamięci kręci się w nas dalej, mimo że fizycznie dawno już nie ruszamy się z miejsca. Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej. Jak wszyscy wielcy podróżnicy, widziałem więcej niż pamiętam i pamiętam więcej niż widziałem?
niedziela, 19 października 2008
w głowie
ogladamy w życiu wiele zdarzen, historii, emocji. tak , ja kopjuje sobie te fragmenty , ktore chialabym przezyc, mieć, poczuć zarzucil mi ktos ze za duzo sie spodziewam, ze oczekuje projekcji tego filmu tak bo wybieram z mysli te najlepsze , najmilsze I chce je przeżyc/.. fakt czasem inny wątek, inna osoba zmienia moj tok i odczuwam nie zadowolenie, moze to pyszne ale ja juz wybralam te wątki , i dobrze mi z tym wyborem..
środa, 14 maja 2008
gramy kartami, które rozdaje nam Przeznaczenie.. grałam.. spotkałam, chociaz wiedziałam ze nigdy nie pojdziemy w tym samym kierunku zwariowałam, bo na tyle zawirował moim światem poczułam, na tyle mogłam sobie pozwolić był, taki, którego sie nigdy nie spodziewałam:) zjawił sie uśmiechem w kącikach moich ust, muśnięciem palców, oddechem i szeptem, wzniecił iskeirkę wiary w oczach pełych łez, zaznaczył swoje istnienie dał tak wiele i zarazem taka krople w morzu życia nie moge chcieć więcej, nie tym razem.
wtorek, 27 listopada 2007
wystarczyło??
Wystarczyło tylko zamknąć drzwi tamtego nieszczęścia na klucz i ponownie nigdy ich nie otwierać.... Wystarczyło klucze od tamtych wrót zgubić, wyrzucić, czy po prostu zapomnieć gdzie się je schowało.... To wcale nie jest takie trudne o ile minie odpowiedni kawałek czasu....
sobota, 20 października 2007
Minuta za minutą życie mija, przez palce ucieka wolno, niepostrzeżenie, czas... Miliony niewykorzystanych okazji, niepoznanych ludzi, niewypowiedzianych słów... Jaki jest koszt alternatywny tej chwili, która teraz właśnie minęła?
czwartek, 11 października 2007
zaciskam zęby , moje krzywe ząbki Musze to przeżyc - snił mi sie on, był szczesliwy , zadowolony/ powinnam mu życzyć szczęścia , prawda?? tylko kto mi pożyczy??
poniedziałek, 08 października 2007
niestety puściłam - nie wróciło
Jeśli wydaje Ci się że coś masz to puść to - jeśli do Ciebie wróci będzie twoje na zawsze, jeśli nie wróci to znaczy że nigdy nie było twoje niestety puściłam - nie wróciło niech żałuje.. zatrzymam coś innego, jedynego 20 pazdziernik 2008 - WRÓCIŁo KOCHAŁo
niedziela, 07 października 2007
samotnosc - dziekuje
| ... przyszedłem Ci podziękować za samotności różne |za taką gdy nie ma nikogo|lub gdy się razem płacze | i taką że niby dobrze|ale zupełnie inaczej |za najbliższą kiedy nic nie wiadomo| i taką że wiem po cichu ale nie powiem nikomu |za taką kiedy się kocha i taką kiedy się wierzy |że szczęście się połamało bo mnie się nie należy...
piątek, 28 września 2007
a poza tym co ja wiem o życiu, tylko tyle ile muszę wiedzieć, a poza tym kocham, przecież muszę przeżyć Ze ślepego ogniwa trzeba będzie się kiedyś wyłuskać jak z jajka, by wreszcie pofruwać, polatać... Stary Hindus wciąż mówi: ,,Teraźniejszość to brama wyłączna do świata", każdy ma jedną z bram, tyle bram, a tyle zabitych deskami...
niedziela, 23 września 2007
podróże małe i duze czegoś szukam , za czyms gonię próboje odnaleść sens i moje przeznaczenie Poznać bardzoiej siebie siedzac w domu , tylko zamykam krag wokół siebie czekam z pełna radoscia co spotka mnei za rogiem , za kolejnym szczytem, za kolejna bramą..
czwartek, 26 lipca 2007
|